Po każdej nocy wstaje dzień
sł. Marcin Sosnowski, muz. Hadrian Filip Tabęcki, wyk. Michał Bajor
Nie spotykamy się już chyba od
Dwóch lat
Samotność ze mną mieszka goszczę ją
Każdego dnia
Ale pamiętam wciąż twój kpiący wzrok
Kiedy mówiłem że cię kocham wciąż
I nagły smutek gdy cie zawiódł ktoś
Jak jaGdzieś pogubiłem co jest ważne a
Co nie
I dziś samotność tylko przy mnie trwa
I wierna jest
A ja przeglądam album starych zdjęć
Na karku północ błaga mnie o sen
Czy warto wierzyć że coś zmieni się
Czy niePo każdej nocy wstaje dzień
Czy chcesz czy nie chcesz
Dobrze wiem
Nic nie skończyło się jeszczeWciąż na przystani czeka łódź
I kurs na drugą stronę snu
A tam nic nie umiera
Tam kiedyś znaczy teraz
Tam wsród złocistych plaż
Zaczniemy wszystko jeszcze razNie popełnimy dawnych zdrad
Znajdziemy radość prostych spraw
I klucz do naszych marzeń
Tam wsród złocistych plaży
To jedno z takich miejsc
Gdzie każde z życzeń spełnia sięNie spotykamy się już chyba od
Dwóch lat
Zbyt późno zrozumiałem że to błąd
Zbyt późno fakt
Czy mnie usłyszysz tam gdzie jesteś dziś
I zechcesz znów na brzeg miłości wyjśćCzy zatrzasnęłaś już przede mną drzwi
Daj znaćPo każdej nocy wstaje dzień...
Tam nowa ziemia
Czeka nas
Tam śpią wspomnieniaWciąż na przystani czeka łódź...
Wszelkie prawa zastrzeżone. Materiały zawarte na tej stronie są własnością intelektualną ich twórców i wykonawców i podlegają ochronie prawnej zgodnie z Ustawą o Prawie Autorskim i Prawach Pokrewnych.